search
top

W blasku świec…

Są piękne nawet gdy nie płoną – zdobią wnętrza i roztaczają delikatny blask przytulnego światła. Dodatkowo, podnoszą temperaturę w pomieszczeniach  – mają więc znaczenie termiczne dla naszych domów i mieszkań. Warto więc zapalać świece, nie tylko do romantycznej kolacji…

 

Dawniej wykonywano je z wosku pszczelego, przeznaczone były dla wyższych sfer, by – wraz z pochodniami – doświetlały wnętrza dworskich rezydencji. Biedniejsi używali świeczek wypalanych ze zwierzęcego tłuszczu. Nie pachniały tak pięknie, ale wystarczały na wiele godzi użytkowania. Obecnie, świeczki produkowane są z parafiny i stearyny.

W północnej Europie, aż do początku XIX wieku świec używano częściej niż lampek oliwnych. Ogrzewały włości, rozjaśniały ciemności.

O świecach wspomina Stary Testament – istniały więc już 3000 lat temu, bo jeszcze antyczni Rzymianie wytwarzali je z lnu, oblanego woskiem oraz smołą. Często wykorzystywano też łój zwierzęcy i wosk pszczeli.

Wiele religii odwołuje się do blasku jako do obecności bóstw – gdy podczas nabożeństwa zapala się knoty, oznacza to moment zstąpienia istot niebiańskich, zaproszenie ich do naszego świata. Katolicy uważają, że blask ognia symbolizuje Jezusa Chrystusa – gromnice płoną wokół ołtarza podczas odprawiania liturgii. Świeczki wręcza się dzieciom komunijnym, są również trzymane na chrztach, wręczane młodej parze jako pamiątka z zaślubin. Małe świeczki zapala się w licznych intencjach. Ich nagłe, niewytłumaczalne zgaszenie traktowane bywa jako oznaka obcowania ze Świętymi lub ze zmarłymi.

Żydowskie święto Chanuka, nazywane jest również świętem światła, celebruje się je przy użyciu specjalnego świecznika – chanukiji. Wiele osób wierzy, że gdy zdmuchamy płomień świeczki, to gdzieś na świecie dzieje się jakaś tragedia – dlatego lepiej pozwolić świecom płonąć i gasnąć naturalnie. Dawniej świeczuszki płonęły na bożonarodzeniowych choinkach, jednak ze względów bezpieczeństwa, lepiej jest wybrać oświetlenie elektryczne. Z tego samego powodu sal hotelowych (nawet tych adaptowanych w murach starych zamków) nie ogrzewa się już przy użyciu wolnego ognia. Nawet zaśnięcie przy małym świeczniku może okazać się straszne w skutkach. Choć trzeba przyznać, iż w centrach SPA chętnie sięga się po aromaterapię, a kąpiele przy pachnących, zapalonych świeczkach należą do przyjemności.

Ciepło bijące od rozpalonego wosku uspokaja, relaksuje, a jego zdrowotne właściwości zna medycyna naturalna – rozpuszczony wosk lekarz wlewa do ucha osoby chorej, cierpiącej na silne stany zapalne dróg oddechowych. To skuteczne sposoby kojenie migren i napadów alergicznych. Jeśli w ciągu dnia nie możemy sobie pozwolić na pracę przy blasku świec, zdecydujmy się fototapety (choćby te ustawiane na monitorze komputera), przedstawiające podpalone knoty, dymiące się świeczki.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top